Masz chandrę? Zacznij dziergać!

Październik 19, 2015

Coraz krótsze dni, a dłuższe wieczory. Za oknem szaro, zimno i ponuro i ostatnią rzeczą, o jakiej myślisz to wyjście z domu? Znamy to, ale znamy też świetną receptę na jesienne przygnębienie i spadek formy. Wykorzystaj czas, który teraz spędzasz w domu na ręczne robótki.

Jeśli jeszcze nie umiesz dziergać, to jesień jest doskonałą okazją do nauki. To sezon stworzony dla miłośników dziewiarstwa. Olbrzymi wybór włóczek w rozmaitych kolorach poprawi humor każdemu, kto kocha tworzyć i lubi miłe i ciepłe dodatki. Gdy pogoda nie rozpieszcza, Ty możesz wygodnie usiąść przy kominku lub w ciepłym łóżku, zrelaksować się i wydziergać coś w sam raz na chłodne dni i wieczory.

DSC_1679

Od czego zacząć? Na przykład od szalika. To według nas najprostszy dodatek do wydziergania. Jednym z łatwych ściegów, dobrych dla początkujących, jest ścieg ryżowy, który polega na tym, że w pierwszym rzędzie przerabiamy na przemian 1 oczko prawe i 1 oczko lewe włóczki, a w drugim rzędzie odwrotnie, czyli 1 oczko lewe i 1 oczko prawe aż do uzyskania szalika odpowiedniej długości.

DSC_1684

Na zdjęciu powstaje szalik z grubej włóczki. Podobną jest np. Inca, mieszanka wełny i akrylu. Grube włóczki mają tę zaletę, że szybciej widać efekt pracy. Pamiętaj też o grubszych drutach, na których zdecydowanie wygodniej się dzierga.

DSC_1686

Naszym zdaniem najlepszą receptą na zły nastrój jest relaks przy nowej robótce, a najlepszym lekarstwem na nudę ciekawość, jaki będzie efekt końcowy. Kto wie, być może powstanie coś idealnego na prezent dla bliskiej osoby? A może unikalny dodatek do jesiennych stylizacji? Czas to sprawdzić!